Doragon Akai - Tosa Inu
Obserwacji Nekusia ciąg dalszy...

 Zauważamy u Nekusia bardzo ciekawe zmiany w zachowaniu. O ile jeszcze do niedawna na widok dużego samca zgrywał ważniaka sztywniejąc i prezentując się w całej okazałości (bez wściekania się czy zbędnej agresji), to od niedawna, będąc nawet na długiej smyczy, zobaczywszy psa podbiega wyluzowany do mnie albo TŻ (w zależności od tego kto ma zaszczyt trzymać drugi koniec smyczy) ustawia się przy lewej nodze i "uchachany" od ucha do ucha spogląda w oczy triumfalnie.
Zostaje wychwalony pod niebiosa, dostaje nagródkę.

Najfajniejsze jest to jaką radochę mu to sprawia!

powrót